Kontrmanifestację rozpoczął przewodniczący Klubu Gazety Polskiej Krystian Frelichowski, mówiąc: - Teraz kiedy reformy, na których nam wszystkim zależało, za którymi głosowaliśmy, a które poparła większość wyborców są wprowadzane w życie działacze tak zwanego KOD-u próbują je zatrzymać. Polacy to mądry naród. W ciągu miesiąca nie zmienił poglądów. Jesteśmy tu po to, by zaświadczyć swoją obecności, że jesteśmy za dobrymi zmianami, które obecny rząd wprowadza w życie, w tym za zmianami w mediach publicznych - podkreślił.
Podczas manifestacji znoszono okrzyki: "Nie dla KOD - u, tak dla narodu", "Komorowski oddaj meble", "Kłamstwa Michnika wrzuć do śmietnika", oraz pod adresem uczestników drugiej manifestacji: "Nowoczesna Targowica". Jak reagowali zwolennicy KOD-u? niestety nie potrafili uszanować nawet Hymnu Polski i w czasie gdy środowiska patriotyczne go śpiewały KOD-owcy zaczęli gwizdać i krzyczeć: "hańba". Pokazywali też wulgarne gesty (wyprostowany palec) i okrzyków w stosunku do swych adwersarzy.
W manifestacji zorganizowanej przez środowiska prawicowe wzięło udział ponad 300 osób. Ilość zwolenników KOD - mimo posiłków przywiezionych z pobliskiego Torunia - wyraźnie zmalał w stosunku do pierwszej ich akcji z dnia 19 grudnia. Po zakończeni pikiety "Stop Targowicy", grupa młodych ludzi o poglądach narodowych, przeniknęła do zgromadzenia KOD, w efekcie czego przy dźwiękach "Ody do radości", słychać było okrzyki: „precz z Unią Europejską”.
Pikietę "Stop Targowicy" wspólnie zorganizowały: Bydgoska Liga Rodzin, Idee Solidarności 1980-89, Solidarni 2010 i Klub Gazety Polskiej.