Polscy policjanci wpadali na trop czterech mężczyzn i kobiety - obywateli Kolumbii - którzy w chwili kradzieży przebywali w okolicach okradzionych szpitali i placówek medycznych. Wartość sprzętu skradzionego w Krakowie to 600 tys., a we Wrocławiu milion złotych.
Skradzione aparaty są wykorzystywane przez kolumbijskie kartele narkotykowe do wprowadzania narkotyków lub wyciągania ich z jamy brzusznej przemytników.