Jakie miała Pani wyobrażenie przed wyborami o pracy w Sejmie, a jak to wygląda, gdy siedzi się już w poselskich ławach?
Nie zdawałam sobie sprawy, że pewne zachowania i postawy wyglądają jeszcze gorzej z bliska, i że niektórzy posłowie zachowują się bezwzględnie i cynicznie. Gdy to PiS był opozycją nie było takiej histerii i niskich zachowań w ławach poselskich
To był szok?
Bardziej zawód. Może patrzę na to jeszcze zbyt idealistycznie. Poraża mnie ta skala bezwzględności, małości, grubiaństwa i niegodziwość tych, którzy nie mogą się pogodzić, że stali się opozycją, ale także nowych posłów z Nowoczesnej, którzy wspomagają strategię obrony patologii III RP. To niestety z bliska wygląda jeszcze gorzej niż pokazują media, bo wszystkiego nie mogą lub nie chcą pokazać. Sejm to miejsce szczególne i powinno być chronione przez samych posłów wysoką kulturą polityczną i osobistą.
Potraficie się jednak porozumieć ponad politycznymi podziałami?
Tak, chociażby jeśli chodzi o pamięć historyczną, gdy patronami roku są: Henryk Sienkiewicz, św. brat Albert Chmielowski, Feliks Nowowiejski czy Cichociemni. To przechodzi jednogłośnie. PO zdała sobie sprawę, że Polacy są patriotami i musi to uwzględnić w swojej grze politycznej.
PiS nie spodziewał się chyba takiej nagonki w sprawie Trybunału Konstytucyjnego?
Tak, agresja jest ogromna. To jest obraz niepogodzenia się z przegraną w wyborach, która zabrała możliwość dalszego pasożytowania na społeczeństwie. Widać, że tę naprawdę brutalną walkę toczy wąska grupa powołując się na mandat od narodu, choć jest to oczywiście uzurpacja, bo przecież naród odsunął ich od władzy. Dlatego starają się metodą z lat 2005 - 2007 r lansować zasadę „wszyscy przeciwko PiS”.
Trudno jest pracować w Sejmie do późnej nocy?
Jest wielka mobilizacja w PiS. Ludzie też to widzą i nam dziękują. To jest wysiłek, ale na tym polega nasza praca. Tam zapadają ważne decyzje, których nie można popsuć swoimi słabościami
Czy posłowie PO mają świadomość wyrządzenia krzywdy Polakom, poprzez swoje nieudolne rządy i nieustające afery?
Mam wrażenie, że nie. Idą w zaparte i nie ma w nich odrobiny autorefleksji. Zapewne uważają, że przy takiej osłonie niektórych mediów i dziennikarzy mogą sobie na to pozwolić
Czego można życzyć posłom w święta Bożego Narodzenia. Czego najbardziej potrzebują?
Siły do pracy dla dobra Polski.