Podczas Wigilii w siedzibie "Gazeta Polska" spotkali się pracownicy wszystkich redakcji Strefy Wolnego Słowa - wspólnie śpiewali kolędy, podzielili się opłatkiem, złożyli sobie świąteczne życzenia.
Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" skorzystał z okazji, aby podziękować naszym Czytelnikom.
- Moi drodzy, dzisiejsza Wigilia, ten opłatek w redakcji „Gazety Polskiej” to jest coś co ma w sobie wielką moc, radość z tego, że cuda się jednak zdarzają. W zeszłym roku, i przez ostatnie lata, nasze życzenia były takie, abyśmy się spotkali na następnej Wigilii. I nie dlatego, że ktoś chciał umrzeć, choć niektórzy z naszych przyjaciół odeszli, ale to jest naturalne. Natomiast nie byliśmy pewni, że te media, ta gazeta będą mogły dalej istnieć. Byliśmy bez pieniędzy, ścigani przez sądy, tępieni jak najgorsi wrogowie publiczni, odmawiano nam prawa do godności, odmawiano nam prawa do informacji i codziennie budziliśmy się z myślą, czy jeszcze jutro, pojutrze, będzie to istniało. Udało nam się przetrwać, sytuacja ewidentnie zaczęła się poprawiać - wspomina Tomasz Sakiewicz.
- Zmieniła się sytuacja, zmieniła się atmosfera, poprawia się nie tylko sprzedaż, poprawia się sytuacja naszych mediów, a to ma nie tylko wymiar ekonomiczny, to także pokazuje, że konsekwentna walka o to, żeby w Polsce się zmieniło ma sens, ma rację. I nam się udało. To jest cud, nikt w to nie wierzył, może niewielu wierzyło, ale nam naprawdę się udało stworzyć coś niesamowitego.
- Największa zasługa jest po Państwa stronie, gdybyście w nas zwątpili, nie kupowali Gazety Polskiej, Codziennej, Nowego Państwa, nie wspierali telewizji portalu, to pewnie wszystko przestałoby istnieć. Pomogliście nam, za to Wam chciałem bardzo podziękować. Ta Wigilia jest waszą zasługą. Wszystkiego dobrego!
TOMASZ SAKIEWICZ DZIĘKUJE NASZYM CZYTELNIKOM - WYSŁUCHAJ