Kobieta poinformowała na Twitterze, że rozpadł się jej związek i zwróciła się do głowy państwa: "Jak żyć panie prezydencie, skończył mi się związek".
Doczekała się odpowiedzi.
„Głowa do góry. Coś się kończy, coś zaczyna…;-)” - pocieszył prezydent.

"Taką reakcją zaskoczona była sama zainteresowana, która wkrótce opublikowała wpis: „Z rzeczy których człowiek się nie spodziewa prezydent odpisujący na twoje smuty jest jedną z pierwszych” - pisze wprost.pl