Trybunał Konstytucyjny rozpoczął posiedzenie w pięcioosobowym składzie, ale po kilkunastu minutach zarządzono godzinną przerwę.
Ma to związek z wnioskiem Sejmu o odroczenie posiedzenia Trybunału. Po wczorajszym wyborze nowych sędziów TK, którzy jeszcze nie mogli zapoznać się z materiałem dowodowym i nie zasiadają w składzie orzekającym.
Według Sejmu ustały przesłanki, aby Trybunał orzekał w 5-osobowym składzie.
Przedstawiciel wnioskodawców, czyli PO i PSL, poseł Borys Budka domagał się oddalenia wniosku.
Po przerwie sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz ogłosiła, że Trybunał nie uwzględnił wniosku Sejmu. - Nie powstały nowe okoliczności, by uznać, że zaistniała przesłanka, by nie orzekać w składzie pięcioosobowym - stwierdziła.