"Zgodnie z procedurami, pojazd został sprawdzony poza terenem lotniska. Nie miejsce przybyły jednostki straży pożarnej, policji i służby anyterrorystyczne. Pies policyjny zareagował, jakby w samochodzie znajdował się ładunek wybuchowy. Na tej podstawie rzecznik lotniska przekazała informację, że znaleziono bombę" - podaje wprost.pl
Później jednak komendant główny z policji granicznej zaprzeczył tym doniesieniom.