Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Przyjaciele z Węgier świętowali z nami

W społecznych obchodach Święta Niepodległości brali również udział nasi przyjaciele w Węgier. - Polacy mogą się uspokoić, nastąpiło zadośćuczynienie moralne.

Autor:

W społecznych obchodach Święta Niepodległości brali również udział nasi przyjaciele w Węgier. - Polacy mogą się uspokoić, nastąpiło zadośćuczynienie moralne. Komunistyczni towarzysze sowieckich kolonizatorów wreszcie zniknęli z życia publicznego - powiedział podczas przemówienia László Csizmadia.

- Polski naród znów wykonał czyn historyczny. Zakończył to, co rozpoczęło się w roku 1989, dał przykład, gdy w wyniku wyborów parlamentarnych wykluczył z Sejmu partie komunistyczne i neoliberalne - tłumaczył gość z Węgier.

- Polacy mogą się uspokoić, nastąpiło zadośćuczynienie moralne. Komunistyczni towarzysze sowieckich kolonizatorów wreszcie zniknęli z życia publicznego. To, co politycy mogli dokonać tylko częściowo, znaczna większość obywateli dokończyła teraz. Tą drogą powinni podążać również obywatele Węgier. Biorąc przykład, powinniśmy zakończyć zmianę ustroju w podobny sposób, zwycięstwo wyborcze na poziomie dwóch-trzecich nie wystarcza, lecz musimy też zrzucić z siebie czerwone balasty, ograniczające prędkość naszego rozwoju.


- Przyjaciele! Polska i Węgry wraz z innymi narodami środkowo-europejskimi, bałtyckimi i bałkańskimi może dać transfuzję zachodnim demokracjom rozleniwionym od dobrobytu. Widzimy, że Unia Europejska nie jest drogą jednokierunkową, często przychodzą z naprzeciwka tacy, którzy uważają, że przepisy unijne ich nie dotyczą, że mogą nas zmusić do stworzonych przez nich podwójnych standardów (na przykład produkty GMO, migranci, których nie zapraszaliśmy, umowa handlowa TTIP,itp.) - tłumaczył László Csizmadia.

- Unia Europejska tylko wtedy może mieć wspólne interesy, jeżeli zwyciężą dobrowolne wybory. Przywództwo unijne jest zmęczone, niedecyzyjne, oddaliło się od swoich obywateli i nawet nie słucha już ich głosów. Nadszedł czas, Przyjaciele Polscy! Nie potrzebujemy oligarchów zmuszających nas do systemu idei globalizmu, ani dzieł federacyjnego gendera. Jarosław Kaczyński i Viktor Orbán od lat dobrze widzą, że jako główny nurt, potrzebne jest zreformowanie Unii, lecz to może się tylko udać, jeżeli większość obywateli Europy stanie po stronie ich i odnowy.

- Chrześcijaństwo, rodzina, ojczyzna i Europa równych sobie narodów – to jest nasza droga. Nie zapomnijmy, że niepodległość jest trudno wywalczyć, ale jeszcze trudniej jest ją zachować! - podkreśli László Csizmadia.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej