- Pan Jacek stał po serbskiej stronie obok tłumu imigrantów, którzy napierali na ogrodzenie i rzucali kamieniami w stronę policji węgierskiej – mówił konsul w rozmowie z TVP Info. – W pewnym momencie ogrodzenie zostało naruszone, kilku imigrantów przeszło na stronę niczyją i w tym momencie policja węgierska musiała rozpocząć interwencję. W tym momencie pan Jacek otrzymał od kogoś cios. Reporter TVP został wyłowiony z tłumu i zatrzymany przez policję węgierską pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy – mówił Biernacki.
– Wydawało się, że jest spokojnie, ale nagle węgierska policja ruszyła na uchodźców i staranowała także dziennikarzy. Wtedy dostałem parę razy policyjną pałką – opisywał Tacik, który potem został medycznie opatrzony przez węgierskie służby.