Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Czy polskie służby są gotowe do antyterrorystycznej obrony? „Jakoś to będzie”

MSZ w Pradze wzmocniło ochronę placówek dyplomatycznych i lotnisk na terenie Czech - to skutek zamachów we Francji, Tunezji i Kuwejcie, do których przyznali się dżihadyści z Państwa Islam

Autor:

MSZ w Pradze wzmocniło ochronę placówek dyplomatycznych i lotnisk na terenie Czech - to skutek zamachów we Francji, Tunezji i Kuwejcie, do których przyznali się dżihadyści z Państwa Islamskiego. - Dzięki Bogu, Polska nie jest krajem frontowym do tego typu ataków. Służby mają kontakty, relacje i metody działania, ale ostatnie 8 lat zostało zmarnowane, jeśli chodzi o rozpoznanie potencjalnych zagrożeń i przygotowanie algorytmów działań  - mówi portalowi niezalezna.pl Bogdan Święczkowski, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

- W przypadku jakiegokolwiek  zagrożenia terrorystycznego oczywiście musi być wzmocniona ochrona wrażliwych miejsc publicznych związanych m.in. z transportem lotniczym, a także z obywatelami państw najbardziej zagrożonych takim atakiem. Polskie służby specjalne, ale i służby porządku publicznego, powinny wzmocnić ochronę tych wrażliwych miejsc i oraz zintensyfikować w sposób oczywisty działania wywiadowcze i antyterrorystyczno-operacyjne. To jest dziś konieczne - mówi Święczkowski.

W Czechach zaostrzono ochronę obiektów należących do amerykańskiej firmy Air Products, m.in. w Pradze i Brnie. Zakłady gazowe tej firmy pod Lyonem były celem jednego z trzech piątkowych zamachów o motywach islamistycznych.

Czy polskie służby są gotowe do skutecznych antyterrorystycznych działań? – Od wielu lat twierdzę, że nie są gotowe do odparcia rzeczywistych, realnych zagrożeń terrorystycznych. Dzięki Bogu Polska nie jest krajem frontowym do tego typu ataków. Służby mają kontakty, relacje  i metody działania, ale ostatnie 8 lat zostało zmarnowane jeśli chodzi o rozpoznanie potencjalnych zagrożeń i przygotowanie algorytmów działań w przypadku zaistnienia faktycznych zagrożeń. To funkcjonuje u nas po prostu na zasadzie „jakoś to będzie”. Jest co prawda centrum antyterrorystyczne ABW, ale nic nie wiemy, aby takie algorytmy postępowania  wobec zagrożeń istniały. Więc najprawdopodobniej jest to całkowita partyzantka i improwizacja, które na szczęście nie musiały być nigdy w praktyce realizowane - podkreśla Święczkowski.

Problemem Unii Europejskiej stają się nielegalni emigranci z krajów islamskich. Kraje unijne uzgodniły w nocy z czwartku na piątek, że w ciągu dwóch lat przejmą od Włoch i Grecji 40 tys. imigrantów, którzy przybyli przez Morze Śródziemne. Przesiedlą również 20 tys. uchodźców, znajdujących się obecnie w obozach poza Unią Europejską. Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała, że wbrew wcześniejszym postulatom KE unijni członkowie nie będą zmuszani do przyjmowania danej liczby imigrantów, ale będzie to oparte na zasadzie dobrowolności. Szczegóły projektu, w którym wezmą udział wszystkie państwa UE, zostaną ustalone do końca lipca - czytamy w "Gazecie Polskiej Codziennie".

Zachodnie media oceniają tę decyzję jako sukces przede wszystkim krajów „nowej Unii”, które najmocniej sprzeciwiały się odgórnemu przydziałowi. W grupie tej znajduje się też Polska, na którą według wcześniejszych wyliczeń miało przypadać ponad 2,6 tys. imigrantów z Włoch i Grecji, a także 962 osoby z obozów spoza UE. Już wcześniej ostre głosy sprzeciwu w tej sprawie wystosowywali przedstawiciele m.in. Słowacji, Czech, Węgier, krajów bałtyckich, a także Hiszpanii i Portugalii. Władze w Bratysławie sugerowały, że jeśli ich propozycja dobrowolności nie zostanie uwzględniona, to przeprowadzą w tej sprawie referendum, a szef rządu w Budapeszcie Viktor Orbán określał plany KE jako „szaleństwo”. Większość krajów Europy Środkowo-Wschodniej stała na stanowisku, że rozwiązanie to nie powstrzyma procederu, z którego gigantyczne zyski czerpią mafie i prawdopodobnie terroryści.

Autor:

Źródło: TVP Info,niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane