Według rzeczniczki, zgłoszenie na policję wpłynęło w poniedziałek o godz. 7. Zawiadamiający był zaniepokojony tym, że nie ma kontaktu z mężczyzną, który mieszkał sam w domu wolnostojącym.
67-latka znaleziono leżącego na podłodze w pokoju, który był nieogrzewany. Mężczyzna zmarł z wychłodzenia. W pomieszczeniu był piecyk gazowy, ale urządzenie nie było uruchomione. Mężczyzna był ostatnio widziany w niedzielę. Według policji 67-latek nadużywał alkoholu.
W miniony weekend na północy kraju termometry wskazywały nawet minus 20 st. C i mniej.