Policjanci ze Zgierza wyjaśniają okoliczności śmierci 21-letniego mężczyzny.
We wtorek około godz. 5.00 dyżurny zgierskiej policji został powiadomiony przez załogę pogotowia ratunkowego o zgonie młodego mężczyzny, którego ciało zostało znalezione w Aleksandrowie Łódzkim na ul. Wierzbińskiej.
Policjanci ustalili, że około godz. 4.45 idąca ulicą Wierzbińską kobieta zauważyła leżącego na chodniku mężczyznę, który nie dawał żadnych oznak życia. Zatrzymała przypadkowego kierowcę, który podjął się reanimacji. Niestety, wezwana na miejsce załoga pogotowia stwierdziła zgon 21-latka.
Obrażenia wskazują na śmiertelne porażenie piorunem.