W poniedziałek sztabowcy Komorowskiego zaprezentowali cztery nowe spoty wyborcze, w których celebryci deklarują swoje poparcie dla prezydenta. Szef sztabu kandydata PO tłumaczył, że spoty mają mieć przekaz mobilizacyjny. – Rozstrzygnięcie w pierwszej turze jest kluczowe, bo druga tura będzie oznaczała powrót do awanturnictwa. Zmobilizujmy się! – nawoływał Robert Tyszkiewicz.
Komorowskiemu szybko odpowiedział Andrzej Duda. – Słyszymy, że pan prezydent dzisiaj wystąpił ze swoim nowym hasłem wyborczym. Mówi – rozstrzygnijmy te wybory w pierwszej turze. Zgadzam się, rozstrzygnijmy te wybory w pierwszej turze. W związku z czym liczę, że pan prezydent Komorowski stanie do debaty, bo Polacy chcą, żeby odbyła się debata kandydatów – to jest ważna sprawa, debata jest solą kampanii – mówił Duda w czasie konferencji prasowej.
Według niego, możliwość rozstrzygnięcia wyborów w pierwszej turze powinna być przede wszystkim tym uwarunkowana. – Po to, żeby pokazać rzeczywiście Polakom, jaki mają wybór. Po to, żeby mogli porównać i kandydatów, i to, co kandydaci im proponują. W związku z powyższym rozstrzygnijmy wybory w pierwszej turze, ale pozwólmy dać ten wybór – zachęcał kandydat PiS.
– Liczę, że pan prezydent stanie do debaty, bo w tej chwili mówi – nie, nie stanę do debaty przed pierwszą turą. Jego współpracownicy mówią to samo – jeżeli debata, to przed drugą turą. No to jeżeli ma nie być drugiej tury, to logiczne jest, że w takim razie przez szacunek do wyborców debata powinna odbyć się w pierwszej turze. Liczę na to, że prezydent nie będzie lekceważył Plaków, nie będzie dłużej lekceważył tych, którzy mają dokonać wyboru i chcą się przekonać, kim są kandydaci i jak się prezentują i do tej debaty stanie – mówił Andrzej Duda.
Zobacz wideo:
