W Sejmie odbyła się konferencja prasowa, w czasie której parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości oraz ekspert ds. informatyzacji mówili o poważnych problemach, które może spowodować nowy System Rejestrów Państwowych. – Do znanych już problemów, związanych z prawidłowością wyborów, ich uczciwością, z tym, żeby one w sposób właściwy odzwierciedlały wolę wyborców, doszły nowe. Są związane z tym, co się dzieje w polskiej przestrzeni cyfryzacyjnej – mówił w czasie konferencji Zieliński.
Poseł przypomniał, że od 1 marca tego roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wprowadziło nowy System Rejestrów Państwowych i to właśnie z tym wiąże się kolejne zagrożenie dla prawidłowości wyborów. – Okazało się, że nowy system, związany również z uruchomieniem aplikacji „Źródło”, jest powodem problemów polegających na tym, że gminy nie są w stanie w sposób prawidłowy sporządzić spisów wyborców – mówił Jarosław Zieliński.
Parlamentarzysta zaznaczył, że minister spraw wewnętrznych problemami z nowym systemem obciąża gminy i na nie zrzuca odpowiedzialność. Zauważył jednocześnie, że dopóki gminy opierały się na wcześniejszych systemach, problemów było mniej, a jeżeli się pojawiały, to jednostkowo i były szybko eliminowane. – Dzisiaj ten problem urósł do rangi problemu ogólnokrajowego – podkreślił poseł PiS. Dodał też, że stanowisko szefa MSW oraz innych przedstawicieli rządu w tej sprawie jest cały czas takie samo – problemu nie ma. – A problem jest i może grozić nawet paraliżem wyborów – powiedział Zieliński, bo kłopoty z systemem zgłasza 30 proc. gmin.
CZYTAJ WIĘCEJ: „Źródło” zagrożeniem dla prawidłowej realizacji wyborów. „Informowaliśmy premiera i MSW”
Poseł wymienił również, z jakimi błędami w systemie muszą radzić sobie gminy. – Na listach wyborców mogą pojawić się osoby, które już zmarły, ale ich zgonu nie odnotowano w systemie. Może też być sytuacja odwrotna, kiedy osoby uprawnione go głosowania nie znajdą się w spisie wyborców i może być tak, że dana osoba może figurować w kilku spisach wyborców i mieć prawo do głosowania w kilku miejscach – to już są sytuacje zupełnie skandaliczne, do tego nie wolno dopuścić – mówił.
W konferencji wziął też udział Dariusz Nowakowski, ekspert ds. informatyzacji, który omówił problemy z nowym systemem od strony technicznej. – Rząd, czy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, zdecydowało się na ten krok (zmianę systemu – przyp. red.) nie mając tak naprawdę zespołu doświadczonych ludzi, którzy byliby w stanie tę operację prawidłowo przeprowadzić. Cały projekt jest realizowany przez Centralny Ośrodek Informatyki, instytucję podległą MSW, który robi tej skali projekt po raz pierwszy i robi go w sposób teoretyczny, niestety z wynikami odbiegającymi od teoretycznych założeń – wyjaśniał Nowakowski.
Pierwszy sprawdzian nowego Systemu Rejestrów Państwowych już wkrótce. 10 maja odbędą się tegoroczne wybory prezydenckie.