Wicemarszałek Radziszewska zabalowała za 30 tys zł. Dlaczego tak drogo jeśli podróż do Stanów Zjednoczonych nawet z dnia na dzień to koszt rzędu 7 tys. zł przy zakupie biletów w obie strony? Sam przelot dreamlinerem w luksusach biznes klasy polskiego LOT-u to 15 tys. zł. "Trudno sobie zatem wyobrazić, jak musieli się nagimnastykować urzędnicy w Kancelarii Sejmu, aby kupić wicemarszałek Sejmu Elżbiecie Radziszewskiej bilety za ponad 24 tys. zł! Posłanka poleciała do USA na bal lekarzy, gdzie gościła... 3 godziny" - zastanawia się "Fakt.pl.
Okazuje się, że najdroższy dostępny bilet z powrotną przesiadką w Niemczech to odrobinę ponad 20 tys. zł. – Ale to się ani trochę nie opłaca, mamy wiele tańszych połączeń – dziwiła się konsultantka z firmy sprzedającej bilety lotnicze. Zapytana o połączenia za 24 tys. zł odparła krótko: „Nie mamy tak drogich biletów”.
W obecnej kadencji Sejmu zagraniczne loty parlamentarzystów kosztowały nas niemal 10 mln zł. Ile mogliśmy zaoszczędzić?