- Henryk Piętek miał nawet proces sądowy, ale zakończył się on szybko, ponieważ znaleźli się resortowi lekarze, którzy uznali, że jest zbyt ciężko chory. To było w połowie lat 90. Więc jego choroba nie była w cale aż tak dotkliwa, aby nie mógł zeznawać przed sądem.
Natomiast działalność Władysława Pożogi polegająca na zwalczaniu Kościoła i opozycji w PRL również zbudowana została na tym, że zbrodniczą karierę rozpoczynał on od zwalczania żołnierzy niepodległościowego podziemia.
Dziś była msza w Katedrze Polowej i pogrzeb na Powązkach Wojskowych płk. Bogdana Ferenza, pracownika Informacji Wojskowej w latach 1951-56. Absolwent Akademii Wojskowej w Związku Sowieckim. Był przez ponad 30 lat był funkcjonariuszem Zarządu II Sztabu Generalnego WP, czyli komunistycznej bezpieki w rozumieniu ustawy lustracyjnej, a w latach 1986-90 był w II Zarządzie zastępcą szefa ds. politycznych, czyli głównym politrukiem w wywiadzie wojskowym.
Ci ludzie byli odpowiedzialni za represję i komunistyczny system, a żaden z nich nie został za swoje czyny osądzony. Do tego są chowani na cmentarzu, który z założenia miał być miejscem chwały polskiego oręża - podkreśla Płużański.