Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Myśliwy Komorowski podarował daniele do zoo. Odwraca uwagę od informacji o polowaniach

Miejski Ogród Zoologiczny w Płocku wzbogacił się o nowy gatunek ssaka z rodziny jeleniowatych – daniela – poinformowano na stronie zoo.

Autor:

Miejski Ogród Zoologiczny w Płocku wzbogacił się o nowy gatunek ssaka z rodziny jeleniowatych – daniela – poinformowano na stronie zoo. Ciekawostką jest natomiast, kto przekazał zwierzęta – to sam miłośnik polowań Bronisław Komorowski. Czyżby próba przykrycia niewygodnych w kampanii prezydenckiej informacji, że Komorowski – choć pięć lat temu padła obietnica, iż nie będzie więcej zabijał zwierząt – nadal chętnie bierze w polowaniach udział?

Parę tych zwierząt, jako dar dla naszego Ogrodu, przekazał Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Pan Bronisław Komorowski wraz z Małżonką. Daniele można już oglądać na specjalnie dla nich urządzonym, nowym wybiegu (w pobliżu wybiegu słoni)” – napisano na stornie płockiego zoo. Zwierzęta mają pochodzić z rządowego ośrodka hodowlanego.

Być może ta nagła troska o daniele wynika z niedawnych doniesień medialnych? Chodzi rzecz jasna o udział prezydenta w polowaniach. Jeszcze w kampanii wyborczej z 2010 roku padła obietnica, że Komorowski nie będzie więcej zabijał zwierząt. Najwyraźniej obietnicę niezwykle trudno było zrealizować, bowiem media wielokrotnie informowały o tym, że prezydent nadal poluje... tyle, że w tajemnicy.

Cezary Gmyz podawał na początku roku, że polowania dla prezydenta organizuje firma Biuro Polowań Niwa Jerzy Golbiak z Kreska. Publicysta podkreślał, że chociaż właściciel firmy zaprzecza, mieszkańcy okolicy potwierdzają te podejrzenia. W miejscowości pojawiać ma się helikopter z bało-czerwoną szachownicą, chwilę później słychać już ujadanie psów i strzały z broni myśliwskiej.

Gmyz zaznaczał, że o polowaniach nie wiadomo zbyt wiele. Ochrona prezydencka podczas pobytu głowy państwa jest niewidoczna, a zapowiedzią wizyty prezydenta jest informacja, jaką z Biura Ochrony Rządu otrzymuje pobliski szpital o zabezpieczeniu na czas wizyty jednostek krwi grupy, jaką ma prezydent.

Powrót prezydenta do pasji łowieckiej zasugerował też w jednym z wywiadów Włodzimierz Cimoszewicz, który powiedział: „Namawiałem prezydenta Bronisława Komorowskiego, by – tak jak ja – przestał polować. Cóż, nawet nie będę mówił, z jakim skutkiem”.

Ostatnio do udziału w polowaniach przyznał się jednak i sam Komorowski. W wywiadzie dla TVN24 oświadczył, że nadal bierze w nich udział i przekonywał, to nie on obiecywał zaniechania polowań, a jego sztab wyborczy. – Tak to wygląda, że mówię wszędzie, że poluję z moimi synami, moim zięciem, moimi przyjaciółmi, ale na szczęście polowanie nie musi polegać na strzelaniu (...) Uczestniczę w różnych takich sytuacjach, ale to trochę jak piwo bezalkoholowe – tłumaczył Bronisław Komorowski.

Po tej wypowiedzi w mediach ponownie zaroiło się od informacji o polowaniach prezydenta. Może więc gest z danielami ma pokazać, że Komorowski nie tylko do zwierząt strzela? 

Oto i same daniele przekazane do płockiego zoo. 

fot. ​zoo.plock.pl

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,zoo.plock.pl,telewizjarepublika.pl,Do Rzeczy

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej