Natalia Antelava i Abdujalil Abdurasulov z BBC podczas swego dziennikarskiego śledztwa rozmawiali m.in. z rzecznikiem "ministerstwa obrony" separatystów Eduardem Basurinem oraz rzecznikiem kostnicy w Doniecku Nikołajem Kalashnikovem. Oni również nie umieli powiedzieć nic więcej ponad to, że słyszeli o śmierci 10-latki. Mimo wielu wysiłków, dziennikarzom nie udało się trafić na ślad dziecka.
Podczas spotkania z dziennikarzami rosyjskiej telewizji zrozumieli dlaczego nie mogą ustalić faktów. Rosjanie przyznali, że nie było żadnego ostrzału, a śmierć dziewczynki sfałszowali na potrzeby swojego materiału.