W czwartek, 1 kwietnia, w wieku 48 lat zmarł Robert Leszczyński – krytyk muzyczny, dziennikarz, działacz polityczny. Przyczyną śmierci miała być nierozpoznana cukrzyca, jednak prokuratura ma zamiar sprawdzić, jak naprawdę zmarł Leszczyński.
„Super Express” informuje, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziennikarza.
– Prokuratura zleciła już sekcję zwłok, która ma wyjaśnić, co spowodowało zgon mężczyzny oraz pozwoli ustalić, czy do jego śmierci mógł się ktoś przyczynić. Zostało także zlecone sporządzenie opinii toksykologicznej na obecność substancji odurzających – powiedział „SE” Przemysław Nowak, rzecznik warszawskiej prokuratury.
Robert Leszczyński urodził się 10 lutego 1967 roku. Pracował jako dziennikarz muzyczny w „Gazecie Wyborczej”. W 2006 został redaktorem naczelnym miesięcznika „Laif”. Od maja 2007 do lutego 2010 kierował działem Kultura i Styl tygodnika „Wprost”. Był również jurorem w czterech edycjach programu „Idol” oraz pełnił funkcję rzecznika Przystanku Woodstock.
Był również zaangażowany w politykę. Początkowo aktywnie popierał Unię Wolności, następnie w 2005 roku znalazł się w gronie założycieli Partii Demokratycznej. Bezskutecznie ubiegał się o mandat radnego w Warszawie z listy Zielonych. W 2011 roku również bezskutecznie kandydował do Sejmu z listy Ruchu Palikota, a w 2014 roku ubiegał się o mandat europosła z ramienia Twojego Ruchu – również bez skutku.