Do akcji ma ruszyć około dwudziestu maszyn – od Tu-160, przez Tu-22M3 po Tu-95MS – podaje tvn24.pl. Wspierać będą je latające tankowce, centra dowodzenia, myśliwce, oraz transportowce i śmigłowce ratownicze.
W ramach ćwiczeń odbędą się m.in. oty na poligony obok Worokuty oraz na Kamczatce, gdzie bombowce będą głównie odpalać rakiety manewrujące dalekiego zasięgu, co byłoby ich głównym zadaniem w razie wybuchu wojny. Jednocześnie odbędą się ćwiczenia sztabowe na terenie bazy Engels.
Zakłada się, że ćwiczenia z udziałem bombowców strategicznych mogą być jednymi z kosztowniejszych, ponieważ same latanie ciężkimi bombowcami jest drogie, a ich uzbrojenie należy do najdroższych.