Jak podaje TVN24, nagranie zostało odzyskane z telefonu komórkowego znalezionego na miejscu katastrofy. Obraz na nagraniu jest chaotyczny, trudno rozpoznać na nim poszczególnych ludzi, jednak krzyki pasażerów potwierdzają, że zdawali sobie sprawę z sytuacji.
Na nagraniu co najmniej trzykrotnie słychać metaliczne uderzenia – prawdopodobnie kapitana, który próbował dostać się do kabiny pilotów.
W końcowym fragmencie słychać krzyki „Mój Boże” w kilku językach.
Samolot niemieckich linii Germanwings leciał z Barcelony do Dusseldorfu. Na pokładzie było 150 osób – 144 pasażerów i sześciu członków załogi. Nikt nie przeżył.