Tragedia wydarzyła się w sobotę rano. W jednym z domów w Koronowie mężczyzna oblał łatwopalna substancją swoją 30-letnia żonę, po czym ją podpalił. Następnie zadzwonił na pogotowie i policję.
Mężczyzna usłyszał już zarzut usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem – dowiedziało się RMF FM. Wobec podejrzanego zastosowano też trzymiesięczny areszt.
W chwili zatrzymania 31-latek był pod wpływem narkotyków. Mężczyzna nie przyznaje się do winy, a w czasie przesłuchania nie złożył żadnych wyjaśnień. Grozi mu 25 lat więzienia lub dożywocie.