Dalej w oświadczeniu władze uczelni tłumaczą się z zaproszenia. - Seria spotkań z ambasadorami, prowadzona od 3 lat i organizowana przez Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ, ma na celu umożliwienie studentom uczestniczenia w otwartej debacie z przedstawicielami państw obcych i polskimi dyplomatami. Spotkania te z założenia mają być wymianą poglądów, a nie wiecem politycznym, co nie mieściłoby się w formule tych spotkań, godziłoby w powagę Uniwersytetu Jagiellońskiego, a w obecnej sytuacji groziłoby także naruszeniem porządku publicznego - pisze biuro prasowe UJ.
Andriejew to funkcjonariusz Władimira Putina. Składał kwiaty pod pomnikiem sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego – kata Armii Krajowej – w Pieniężnie. Usprawiedliwia atak i okupację Ukrainy przez Rosję.
To właściwie pewne, jeśli weźmie się pod uwagę wcześniejsze wypowiedzi rosyjskiego ambasadora, w których wybielał działania Kremla wobec Ukrainy. – Co dotyczy działań Rosji, jej polityki, to ja nie bardzo rozumiem, jak można na poważne mówić o zagrożeniu wojną na przykład ze strony naszego kraju. (...) To, co zdarzyło się na Ukrainie i wokół niej, to tragiczne wydarzenia. Niestety, są one efektem krótkowzrocznej i nieodpowiedzialnej – rzekłbym – polityki prowadzonej przez określone siły na Ukrainie, a także w innych państwach – mówił w rozmowie z RMF FM.