Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sędzia obaliła wersję Biedronia. Żaden atak homofoba, a pijacka awantura przed knajpą

We wtorek warszawski sąd skazał na kilkaset złotych grzywny mężczyznę, który przed dwoma laty kopnął Roberta Biedronia. Do awantury doszło w środku nocy przed stołecznym klubem.

Autor:

We wtorek warszawski sąd skazał na kilkaset złotych grzywny mężczyznę, który przed dwoma laty kopnął Roberta Biedronia. Do awantury doszło w środku nocy przed stołecznym klubem. Zdaniem sądu, nie miała podłoża homofobicznego, a obecny prezydent Słupska, nieco nazmyślał opowiadając swoją wersję wydarzeń.

Do zdarzenia doszło po zakończeniu Parady Równości w czerwcu 2013 roku. W środku nocy, pomiędzy pierwszą a drugą, w centrum Warszawy. Przed wejściem do lokalu o nazwie… „Gryzę i połykam”. To tam, w trakcie awantury z jedną z osób, które towarzyszyły Biedroniowi, Paweł G. kopnął byłego posła Ruchu Palikota w brzuch.

Biedroń od razu ogłosił, że został pobity. „Mam dość homofobii. Zostałem właśnie pobity przez jakiegoś homofoba w centrum Warszawy. Policja szybko go złapała. Wieczór na komisariacie” – relacjonował wtedy na Twitterze.

CZYTAJ WIĘCEJ: Biedroń żali się, że został pobity. W środku nocy, przed knajpą

Szybko okazało się, że opowieść posła jest mocno naciągana. Tak też uznał warszawski sąd, który we wtorek wydał prawomocny wyrok. Paweł G. został skazany za kopnięcie Biedronia na 900 zł grzywny, ale jego zachowanie nie zostało zakwalifikowane jako demonstracja niechęci do homoseksualistów. Uznano, że skazany zareagował w ten sposób na nagrywanie przez Biedronia awantury. Nie uwierzono również byłemu posłowi Palikota, że oprócz kopnięcia otrzymał cios w twarz i został opluty. Okazało się bowiem, że Paweł G. trenował boks, więc jeśli trafiłby Biedronia w twarz, to po takim ciosie musiałby pozostać ślad. Takiego śladu jednak wówczas nie było, co przyznał podczas przesłuchania sam poszkodowany. 

Homoseksualiści (nie tylko w Polsce) chyba uwielbiają robić z siebie ofiary napaści, których powodem mają rzekomo być ich upodobania seksualne. Odpowiednikiem Roberta Biedronia w Wielkiej Brytanii był swego czasu nastoletni homoseksualista Richard Kennedy.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Pobiły mnie homofoby" - biadolił gej. A jak było? Wybił zęby po pijaku

Oto moja twarz po homofobicznym ataku. Cztery zęby znikły – napisał na Facebooku homoseksualista z Blackpool. Historia nastolatka obiegła cały kraj, który o „nieludzkim homofobicznym ataku” powiadomił policję i udzielał na ten temat wywiadów prasie. Zdjęcie jego obitej twarzy udostępniały dziesiątki tysięcy osób.

Szybko okazało, że wszyscy współczujący zostali nabici w butelkę. 18-latek łgał w żywe oczy. Tak naprawdę przewrócił się, bo był pijany w sztok…

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej