W ubiegła środę w Krapkowicach (woj. opolskie) znaleziono zwłoki dziewczyny. Rodzina zaginionej Wiktorii nie była w stanie stwierdzić jednoznacznie, czy zwłoki to ciało ich córki.
Badania DNA, zlecone przez prokuraturę potwierdziły, że to zaginiona 15-latka. Ciało Wiktorii porzucono w przepompowni, kilkadziesiąt metrów od bloku, w którym mieszkała.
Wiktoria zaginęła w sobotę, 7 marca. Dziewczynka wybrała się z koleżankami do sąsiedniego Gogolina. Przed 18.00 postanowiła wracać do domu. Wybrała drogę na skróty. O 18.04, w centrum Gogolina, zarejestrowały ją kamery monitoringu. Potem skręciła w boczną dróżkę i poszła na przełaj. To prawdopodobnie stamtąd wysłała SMS-a o treści: „On za mną idzie”. Później telefon zamilkł.
W sprawie morderstwa trwa śledztwo. Prokuratura nie zdradza jednak żadnych szczegółów.