O zdarzeniu poinformował portal mojaolesnica.pl. W sobotę około godziny 16.00 na drodze za Bartkowem doszło do wypadku. Z nieustalonych dotychczas przyczyn samochód dostawczy, którym podróżowało dwóch młodych mężczyzn, uderzył w przydrożne drzewo.
Jeden z nich w stanie ciężkim został przewieziony karetką do szpitala we Wrocławiu. Natomiast po drugiego z mężczyzn przyleciał śmigłowiec medyczny. Niestety, mimo długotrwałej reanimacji, nie udało się go uratować.
Jak przekazała portalowi mojaolesnica.pl wrocławska policja, z badań lekarskich wynika, że kierowca samochodu, który przeżył wypadek, miał 2,6 promila alkoholu w organizmie.
Zaraz po wypadku okazało się, że samochodem jechali dwaj mężczyźni, którzy niedawno oskarżali policjantów o pobicie.
W piątek przed komendą w Oleśnicy odbył się protest mieszkańców przeciwko przemocy tamtejszych funkcjonariuszy. Wcześniej mężczyźni, którzy mieli wypadek, zostali oskarżeni o pobicie syna policjanta. Mundurowi mieli ostro zareagować na oskarżenie i przez blisko pięć godzin znęcać się fizycznie i zmuszać ich, do przyznania się do winy. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Policja zaapelowała, żeby nie łączyć obydwu zdarzeń.