– Chcemy podziękować, ale także pogratulować pięknych, wspaniałych efektów talentu, wysiłku i pracy oraz wszelkich zabiegów, aby polski film rozsławić, pokazać jego ciekawe oblicze, jego wielkość – mówił prezydent w czasie poniedziałkowego spotkania.
Jak zaznaczył, filmy nominowane oraz laureat są dowodem na to, że polskie kino dobrze istnieje na świecie. – Jestem przekonany, że będzie istniało coraz lepiej – podkreślił. Zachęcał też do dalszych wysiłków na rzecz wzmocnienia pozycji polskiego kina.
CZYTAJ WIĘCEJ: Stereotyp o Polakach na gali Oscarów. Pawlikowski: "pewnie wszyscy już są pijani"
– Dobre filmy poznaje się po tym, że wywołują dyskusje. Byle jakie filmy nie wywołują dyskusji – mówił prezydent, dziękując, że twórczość filmowców i ich sukcesy są zaczynem mądrej dyskusji oraz szansą na pogłębioną refleksję nad różnymi aspektami naszego życia.
Z kolei reżyser „Idy” Paweł Pawlikowski dziękując za zaproszenie przekonywał do obejrzenia swojego filmu. – Proszę bardziej ten film oglądać, a mniej dyskutować. Bo na ten film niewiele osób poszło w Polsce, a wszyscy mieli jakąś opinię na jego temat – mówił.