Rzecznik pytany przez nas o to czy protest będzie ogólnopolski: „Będzie miał taki charakter, to już zapowiedzieliśmy wcześniej, że ewentualny konflikt z górnikami będzie konfliktem z całą „Solidarnością”. Czy będą strajki, pikiety, marsze? - To międzyzwiązkowy sztab w Katowicach będzie grupą wiodącą. My będziemy ich wspierać i im pomagać. O formach protestu zadecydujemy 15 stycznia. Nie mamy jeszcze gotowych decyzji, one zapadną wspólnie – dodaje Lewandowski.
- To nie jest walka tylko o kopalnie czy region. To jest walka o polską energetykę i bezpieczeństwo energetyczne kraju. Jest to dużo szerszy problem niż tylko problem kopalni. To dotyczy polskiej Racji Stanu. Dziś węgiel jest importowany i jest nawet tańszy, to jeśli zamkniemy kopalnie, będzie on droższy, bo staniemy się zależni i będziemy mieli dużo większe problemy niż dzisiaj - mówi rzecznik.
- O naszej energetyce musimy rozmawiać globalnie i nie da się jej oddzielić od węgla, który wydobywamy. W środę odbędzie się konferencja prasowa w Warszawie, gdzie będą przedstawiciele kolejarzy, energetyków i transportu. Na kolei też jest sytuacja bardzo napięta. W Cargo trwa referendum protestacyjne. Można się spodziewać, że różne branże mają z rządem na pieńku. W energetyce trwa niedobry proces wypowiadania układów zbiorowych z powodu restrukturyzacji i zmian narzuconych przez Unię Europejską, dzielenia grup energetycznych na podmioty. Tam też jest napięta sytuacja i ludzie są wkurzeni. To wszystko przybiera niepokojący rozmiar i szykuje się coś dużo większego w konfrontacji z rządem, którego polityka przez wiele lat do takiej sytuacji doprowadziła – podsumowuje rzecznik.