Według Filareta tzw. "władza" planuje dalsze działania: - Mało tego, przygotowała listy duchownych, których należy aresztować. Na Krymie sytuacja jest podobna, a dodatkowo planowana jest ustawa o nacjonalizacji świątyń. Staną się własnością „państwa”, komu zostaną oddane, nie wiemy – powiedział Filaret - informuje portal kresy.24.pl
- Tam, gdzie władza zabrania religijnego kultu, wolności nie ma. Może stawiać przeszkody i to właśnie robi, ale zabronić modlić się do Boga nikt nie może – dodał patriarcha.