Kiedy państwo wracacie z Donbasu do Polski, jest już konkretna data?
Mamy pewne informacje, ale one są, powiedziałabym, do użytku służbowego i indywidualnego, a więc nie chciałabym mówić o tym głośno. Powiem tylko, że jesteśmy bardzo wdzięczni, że nie jesteśmy zapomniani przez Polskę. Dziękujemy konsulowi, polskiemu rządowi, Stowarzyszeniu Wspólnota Polska, Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, Fundacji Wolność i demokracja, Kościołowi Katolickiemu, harcerzom... Oni naprawdę ratują tutaj Polaków. Dostajemy pomoc materialną i wsparcie moralne. Jesteśmy za okazaną pomoc bardzo wdzięczni.
Jesteście państwo gotowi do wyjazdu z Donbasu?
Tak, czekamy na wyjazd. W pracy już wiele osób poinformowało, że jadą do Polski i planują zwolnić się z pracy.
Wyjazd do Polski jest dla was jedynym ratunkiem, aby być ocalonymi z piekła wojny?
Tak, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Dzisiaj o wpół do trzeciej w nocy obudziły mnie strzały artylerii blisko mojego okna. Czekamy więc w niepokoju na odpowiedź na te salwy z drugiej strony.
Każdego dnia trwa walka, więc i kolejny dzień jest na wagę waszego życia?
Tak można powiedzieć. To prawda, że boimy się o życie. Tych strzałów było wcześniej mniej, ale od północy Nowego Roku znowu nasiliły się.
Jak mieszkańcy Donbasu patrzą na wyjazd Polaków?
Oni mają szacunek do Polski, że pamięta o swoich rodakach.
A jaka pogoda jest w Donbasie?
Tutaj pogoda szybko się zmienia. W nocy może być + 3 stopnie, albo –10 stopni.
Według Telewizji Republika MSZ nie podaje daty ewakuacji, jak tłumaczy rzecznik resortu, "ze względów bezpieczeństwa". Według informatorów zbliżonych do źródeł dyplomatycznych ewakuacja "to perspektywa kilku dni", a powrót do kraju zaplanowany jest na początek przyszłego tygodnia. W środę do Charkowa uda się dyrektor departamentu konsularnego MSZ Marek Ciesielczuk, zaś w piątek wiceminister Konrad Pawlik. Uruchomiona została też specjalna linia w Konsulacie Generalnym w Charkowie, aby osoby, które wyraziły chęć ewakuacji, mogły zweryfikować swoje dane, sprawdzić, czy są na liście. Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski i zadeklarował, że ewakuowanych będzie około 200 osób.