Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Hakerzy spowodowali wybuch rurociągu w 2008 r. Stali za tym Rosjanie?

Czy hakerzy pracujący dla Rosji spowodowali wybuch, który w 2008 r. sparaliżował ropociąg Baku-Tbilisi-Ceyhan? Przekonuje do tego agencja Bloomberg.

Autor:

Czy hakerzy pracujący dla Rosji spowodowali wybuch, który w 2008 r. sparaliżował ropociąg Baku-Tbilisi-Ceyhan? Przekonuje do tego agencja Bloomberg. Rurociąg był nieczynny przez kilka tygodni, na jego wybuchu BP straciło miliony dolarów, a eksport Azerbejdżanu radykalnie spadł - informuje wyborcza.biz.

Z informacji, do których dotarła agencja Bloomberg, wynika, że zachodnie agencje wywiadowcze przez kilka ostatnich lat badały sprawę wybuchu ropociągu BTC. Jak wynika z informacji przekazanych agencji przez anonimowe źródło, główną bronią użytą do uszkodzenia rurociągu była komputerowa klawiatura.

Ropociąg BTC oddano do użytku w 2006 r. przy głośnych protestach Rosji. Jego powstanie było możliwe dzięki wielkiemu wysiłkowi amerykańskiej dyplomacji. Został wyposażony w czujniki oraz kamery, tak by każdy z jego prawie dwóch tysięcy kilometrów był monitorowany. Jednak wybuch, który wstrząsnął rurą 5 sierpnia 2008 r., nie wywołał ani jednego alarmu. Głównym podejrzanym są hakerzy współpracujący z Rosją. Jednak dowody wskazujące na udział Rosjan w ataku mają jedynie charakter poszlak. Sabotaż działania rurociągu był jednak jak najbardziej w interesie Rosji, zwłaszcza w sytuacji, gdy kilka dni później został on zbombardowany na terenie Gruzji (działo się to podczas konfliktu tych dwóch państw). Aleksander Dugin, który w tym czasie doradzał rosyjskiemu parlamentowi, powiedział, że "BTC jest martwy".

Rurociąg miał skomplikowany system monitorowania wycieków i pożaru, który nie zadziałał. Dopiero po 40 minutach od wybuchu jeden z pracowników zauważył pożar. Słabym punktem systemu okazały się kamery monitoringu, gdzie sterujące nimi oprogramowanie miało lukę, która pozwoliła uzyskać za ich pomocą dostęp do sieci wewnętrznej i manipulować ciśnieniem. Atakującym udało się zagłuszyć sygnał satelitarny, z pomocą którego miały być przesyłane informacje o ewentualnych awariach. Może to oznaczać, że dysponowali oni dość sporymi środkami finansowymi, potrzebnymi do zakupu sprzętu.

Choć nagrania z kamer wideo zostały usunięte podczas ataku, okazało się, że jedna z nich była podłączona do innej sieci i śledczy na nagraniu mogli obejrzeć dwóch mężczyzn z laptopami, którzy spacerowali wzdłuż rurociągu. Byli ubrani w czarne mundury podobne do strojów żołnierzy sił specjalnych.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,m.wyborcza.biz

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane