Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Poseł Wipler spowodował wypadek

Poseł Przemysław Wipler wy­mu­sił pierw­szeń­stwo. – Wy­pa­dek się wy­da­rzył, wzią­łem winę na sie­bie, stra­ty po­kry­je moje ubez­pie­cze­nie, a man­dat wy­niósł 500 zł.

Autor:

Poseł Przemysław Wipler wy­mu­sił pierw­szeń­stwo. – Wy­pa­dek się wy­da­rzył, wzią­łem winę na sie­bie, stra­ty po­kry­je moje ubez­pie­cze­nie, a man­dat wy­niósł 500 zł. Do­sta­łem też 6 punk­tów kar­nych. Mam jesz­cze zło­żyć ja­kieś wy­ja­śnie­nia na ko­mi­sa­ria­cie w Waw­rze – wyznał portalowi Fakt.pl poseł Kon­gre­su Nowej Pra­wi­cy.

W niedzielę ok. godz. 22.00 Przemysław Wipler wra­cał skodą z na­gra­nia w jed­nej z te­le­wi­zji. Był na Wale Mie­dze­szyń­skim nie­da­le­ko swo­je­go domu, skrę­cał w lewo. Nie za­uwa­żył nis­sa­na ja­dą­ce­go w kie­run­ku Trasy Sie­kier­kow­skiej, wy­mu­sił pierw­szeń­stwo i oba sa­mo­cho­dy z im­pe­tem wpa­dły na sie­bie. Siła ude­rze­nia była tak duża, że auto posła za­trzy­ma­ło się do­pie­ro na ba­rier­kach ener­go­chłon­nych. Wi­pler wy­szedł o wła­snych si­łach, kie­row­ca nis­sa­na też nie ucier­piał. – Na miej­sce przy­je­cha­ła po­li­cja, która spraw­dzi­ła al­ko­ma­tem obu kie­row­ców. Obaj byli trzeź­wi – powiedział portalowi Fakt.pl aspi­rant Ro­bert Opas z biura pra­so­we­go Ko­men­dy Sto­łecz­nej Po­li­cji.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane