16 listopada podczas I tury wyborów samorządowych w Bogatyni doszło do kilku incydentów wyborczych. Najgłośniejszym było zatrzymanie 25-letniego mieszkańca, przy którym znaleziono znaczną ilość pieniędzy oraz spis wyborców. Po jego zatrzymaniu wpadły kolejne osoby. Za głos w wyborach płacili od 50 do 200 zł.
Wśród osób, którym postawiono zarzuty, osiem przyznało się do winy. Jak podkreślają śledczy, sprawa jest rozwojowa i wielowątkowa, a ich głównym celem jest dotarcie do osoby, która stała za organizacją procederu.