Według sondaży prowadzonych od początku roku przez Wszechrosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej (WCIOM), w pierwszym kwartale w „stabilne jutro” wierzyło 61 proc. Rosjan. W grudniu jest ich już tylko 51 proc. Socjologowie twierdzą, że na taką sytuację ma bezpośredni wpływ wzrost cen i jednoczesny brak perspektyw na podwyższenie dochodów.
W najbliższym czasie należy spodziewać się kolejnych podwyżek cen produktów spożywczych (przewidywany jest m.in. wzrost cen chleba aż o 10 proc.) – pisze rosyjski dziennik „Kommiersant”. Wcześniej rosyjskie media sygnalizowały wzrost cen: paliw, kawy, herbaty, papierosów i alkoholu.