- Przy całej mej niechęci do autorów stanu wojennego, wożenie 90-letniego Kiszczaka karetką po kraju, żeby go zbadać, nie budzi mego zachwytu - napisał na twitterze dziennikarz RMF oraz TVN24.
Dziennikarzowi nie przeszkadzało zatrzymanie przez policję dziennikarzy wykonujących swoją pracę w siedzibie PKW. Próżno by szukać wśród jego komentarzy krytycznych uwag co do sądzenia wiekowych zbrodniarzy nazistowskich. Jeśli natomiast chodzi o przywódcę komunistycznego państwa, to co innego.

Internauci nie pozostawili na wpisie dziennikarza suchej nitki.
