UEFA ukarała Legię za obrażanie pana na tle rasistowskim. Nałożyła wysoką karę finansową, ale przede wszystkim nakazała warszawskiemu klubowi rozegranie dwóch meczów w europejskich pucharach przy pustych trybunach. Jak pan ocenia ten werdykt? - zapytał dziennikarz "Przeglądu Sportowego" bramkarza Lokeren, który odpowiedział: - Wielka szkoda, że tak się stanie. Oczywiście pewna grupa ludzi źle się zachowywała, ale generalnie Legia ma bardzo dobrych kibiców. To jednak FIFA i UEFA decydują o karach dla klubów, ja nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia. Dopytywany jak z jego perspektywy wyglądała ta sytuacja i co dokładnie pan słyszał podczas meczu z warszawską drużyną, powiedział: Nie rozumiałem tego, co krzyczała ta grupa. To było jakieś uuu czy coś w tym stylu. Skupiałem się tylko na meczu i dokładnie nie wiem, co oni tak skandowali.
- Życzę Legii powodzenia! Ode mnie jednak w tej sprawie nic nie zależy. UEFA walczy z rasizmem i ona podejmie ostateczną decyzję. Ja mogę jednak powiedzieć, że Legia ma znakomitych kibiców. Świetnie dopingują, od początku do końca spotkania. Gdy byłem w Polsce, to zrobili na mnie wielkie wrażenie. Są naprawdę cudowni. Mogą stanowić przykład dla fanów innych klubów. Kibice Lokeren mogą naśladować ich pod niektórymi względami. Tak jak dla piłkarzy wzorem mogą być Iker Casillas czy Cristiano Ronaldo, tak kibice Legii mogą stanowić przykład dla innych. Legia ma też bardzo dobry zespół, kapitalny stadion, a Polska to piękny kraj. Nie dziwię się, że ta drużyna prezentuje tak wysoki poziom. To dobry zespół i szkoda, że teraz piłkarze mają cierpieć nie za swoje winy. Ja mogę tylko powtarzać, że nie mam nic przeciw Legii - powiedział bramkarz Lokeren
Legia Warszawa została ukarana za rasistowskie zachowanie swoich kibiców podczas meczu z Lokeren karą 105 tys. euro. Klub odwołuje się od tej decyzcji.