- Zapytajmy czy nie jest takim samym zagrożeniem dla demokracji skład Trybunału Stanu, skład Trybunału Konstytucyjnego, skład Krajowej Rady Prokuratury, skład Krajowej Rady Sądownictwa? Przecież członków tych instytucji tu w Sejmie wybieramy – mówił Grzegorz Schreiber z PiS podkreślając, że nie należy pozostawiać składu PKW w rękach tylko jednej opcji politycznej, jak ma to miejsce obecnie. Poseł Prawa i Sprawiedliwości mówił, też o rejestracji za pomocą kamer tego, ma miejsce w lokalach wyborczych.
Mariusz Witczak z PO twierdził natomiast, że „ryzykiem niekonstytucyjności” byłaby obarczona rejestracja „fonii i dźwięku” w lokalach wyborczych. Jego zdaniem wprowadzenie tego pomysłu w życie byłoby naruszeniem prawa do ochrony wizerunku i prywatności i mogłoby "doprowadzić do ograniczenia wolności wyborów". W imieniu PO Witczak zapowiedział, że jego partia jest już w pierwszym czytaniu za odrzuceniem projektu PiS w całości.
Do ostrego ataku na projekt Prawa i Sprawiedliwości dołączył również Eugeniusz Kłopotek z PSL, który przekonywał, że chęć rejestrowania obrazu i dźwięku z lokali wyborczych, to... propozycja z Moskwy.
- Niech nas ręka boska broni przed wprowadzaniem polityków do PKW w związku z tym nie ma zgody PSL na takie rozwiązanie – i dodał, że propozycje dotyczące przejrzystości urny wyborczej, że trzeba rejestrować dźwięk i obraz… są to propozycje z Moskwy.
Kluby PO i PSL skrytykowały przygotowany przez PiS projekt zmian w prawie wyborczym, a SLD, TR i KPSP opowiedziały się za dalszymi pracami nad nim.
Zobacz debatę:
