Korespondent Le Figaro, zapytał, czy Papież nie żałuje, że nie spotkał się z wiernymi i nie odwiedził katedry w Strasburgu, która świętuje w tym roku swoje tysiąclecie. Franciszek zapewnił, że odwiedzi Francję, na pewno Paryż, a także jakieś miasto, w którym nie był jeszcze żaden papież.
Inne pytanie dotyczyło możliwości dialogu z terrorystami z Państwa Islamskiego, które grozi również Rzymowi. Franciszek odpowiedział, że nigdy nie można zamykać drzwi, nigdy nie można uznać jakiejś sprawy za przegraną, nawet jeśli nie da się prowadzić dialogu. Papież przyznał, że z terroryzmem trzeba walczyć. Jednak, gdy trzeba zatrzymać niesprawiedliwego agresora, należy to robić z międzynarodowym przyzwoleniem – podkreślił.
Franciszek przypomniał, że istnieje też terroryzm państwa. Bo w pewnym momencie państwo czuje się uprawnione do wymordowania terrorystów, a przy tym wraz z terrorystami giną też niewinni. Jest to anarchia na wysokim szczeblu. Jest ona bardzo niebezpieczna – ostrzegł Papież. Zachęcił też by pamiętać o innych dramatach, takich jak niewolnictwo i handel ludźmi, w tym dziećmi. Niewolnicza praca jest wpisana w dzisiejszą tkankę społeczną, i to od dawna. Nie zamykajmy na to oczu – powiedział Papież w czasie konferencji prasowej w samolocie.