Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kompromitacja HGW: chce ukarania dziennikarzy, których zatrzymano w siedzibie PKW

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, po zakończeniu debaty z Jackiem Sasinem, klucząc po telewizyjnych korytarzach (nie chciała wyjść z budynku głównym wyjściem, bo tam czekali protestu

Autor:

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, po zakończeniu debaty z Jackiem Sasinem, klucząc po telewizyjnych korytarzach (nie chciała wyjść z budynku głównym wyjściem, bo tam czekali protestujący warszawiacy) została zapytana o dziennikarzy - Jana Pawlickiego z Telewizji Republika i Tomasza Gzella fotoreportera PAP - zatrzymany przez policję podczas relacjonowania protestu w siedzibie PKW. Jej odpowiedź była szokująca. Powiedziała, że za naruszenie miru i zamach na demokrację powinni zostać ukarani.

- Jak pani ocenia zatrzymanie dziennikarzy w PKW? - spytał jeden z dziennikarzy po wyjściu Gronkiewicz-Waltz ze studia telewizyjnego. - Nie można naruszać miru. Przecież to jest zamach na demokrację i mam nadzieję, że będzie odpowiedzialność karna - stwierdziła stanowczo wiceprzewodnicząca PO.

Przypomnijmy, że dziennikarzy (relacjonujących wydarzenie) zatrzymano razem z protestującymi w siedzibie PKW. W ich obronie stanęli "Reporterzy Bez Granic", czyli międzynarodowa organizacja pozarządowa, propagująca i monitorująca prawo do wolności prasy na całym świecie. Poza tym Pawlickiego i Gzella broniło Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Kongres Mediów Niezależnych, Rada Programowa PAP, Centrum Wolności Mediów i wielu cenionych dziennikarzy, którzy podpisali list opublikowany na stronie telewizjarepublika.pl


(fot. Krzysztof Sitkowski)

W obronie zatrzymanych przez policję dziennikarzy stanęło również Prawo i Sprawiedliwość: - Zatrzymani dziennikarze wykonywali swoje obowiązki i relacjonowali protest w PKW nie naruszając prawa. Ich zatrzymanie, pomimo iż wylegitymowali się i udowodnili, że są przedstawicielami prasy, jest niedopuszczalne i narusza przepisy dotyczące wolności prasy - napisał rzecznik prasowy PiS, Marcin Mastalerek.

Prezydent Warszawy uważa jednak, że dziennikarze powinni zostać przykładnie ukarani, a nawet skazani. Jej słowa wywołały oburzenie na twitterze. Wielu publicystów reprezentujących rozmaite redakcje skrytykowało Hannę Gronkiewicz-Waltz za stwierdzenie, że w PKW dziennikarze naruszyli mir domowy i należy ich ukarać.



Fot. Twitter.com/Samuel Pereira

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane