- Ustalenia faktograficzne, które poczynili prokuratorzy wskazują na czyny noszące znamiona przestępstwa. Bo jak inaczej uznać fakt, że BOR wysyłało do służb ochrony rosyjskiej pismo domagające się samochodu pancernego, ale robiło to za pośrednictwem MSZ i to pismo z MSZ wychodziło w zupełnie innym kształcie „domagamy się samochodu normalnego”, a nie pancernego - mówi poseł Macierewicz i podaje kolejny przykład:
- Co powiedzieć o sytuacji, gdzie w piśmie z BOR, w którym domaga się snajperów, którzy będą chronili pana prezydenta, a z MSZ wychodzi pismo, jakoby strona polska domaga się obserwatorów na trasie podróży pana prezydenta. Mamy do czynienia z ewidentnym fałszerstwem - dodaje poseł PiS.
Zobacz całą rozmowę z posłem Antonim Macierewiczem:
