Szokująca deklaracja Brittany o odebraniu sobie życia, wstrząsnęła wieloma ludźmi na całym świecie. 10 milionów internautów zobaczyło jej film, a Maynard, z mężem przeniosła się nawet do innego stanu – z Kalifornii do Oregonu – gdzie eutanazja jest dopuszczalna.
Zdesperowana kobieta cały czas podkreślała, że nie chce popełnić samobójstwa, bo kocha życie, ale po prostu chce odejść „na swoich warunkach”. Amerykanka nie popełniła samobójstwa 1 listopada.
– Wciąż czuję się wystarczająco dobrze, wciąż mam w sobie wiele radości i wciąż mam siłę, żeby cieszyć się z przyjaciółmi i rodziną, więc to chyba nie jest najlepszy czas na śmierć – tłumaczy w nowym nagraniu.
Zadeklarowała również: – Wciąż robię co tylko mogę, spaceruję z mężem, rodziną, psami. To są obecnie najwspanialsze momenty – mówi kobieta. Dodaje, że jej choroba wkracza już w najgorszą fazę i nie chce czekać z podjęciem decyzji zbyt długo. – Tydzień temu patrzyłam na męża, wiedziałam, że to on, ale nie potrafiłam wymówić jego imienia – powiedziała.
Pierwszym stanem USA, który w połowie lat 90. XX wieku zezwolił na eutanazję jest Oregon.