Wynika z tego, że dwa miesiące temu prezydent Bronisław Komorowski odznaczył podpułkownika Zbigniewa J., oskarżonego o szpiegostwo.
Obecnie pojawiła się opinia, że odznaczenia dla oficera miały być elementem prowadzonej z nim gry, aby nie podejrzewał, że jest rozpracowywany.
Podpułkownik J. dziękował tego dnia w imieniu wszystkich odznaczonych. Zatrzymany był starszym specjalistą w oddziale kultury i oświaty departamentu wychowania i promocji obronności w MON. Bezpośrednio nie miał dostępu do najbardziej wrażliwych danych, ale ze względu na długi staż pracy, dysponował sporą wiedzą i kontaktami, którymi mógł się dzielić z wywiadem rosyjskim.