Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji odniosło się do zarzutów dwójki naukowców, którzy wykazali karygodne błędy w pracy CLKP.
– Jednym z zarzutów było to, że na części chromatogramów czyli wykresów przedstawiających wynik badań eksperci stwierdzili, że obraz budzi wątpliwości co do jakości, czystości materiałów i sprzętu użytego do badań. Z kolei z wykresów nadających się do interpretacji niezależni eksperci odczytali szereg pozytywnych wskazań materiału wybuchowego, m.in. heksogenu wchodzącego w skład materiałów wybuchowych - mówi Piotr Pszczółkowski.
- W zeznaniach w prokuraturze eksperci postulowali, aby dokonać poszerzenia badań, aby wątpliwości interpretacyjne zniknęły. Tymczasem prokuratura przyjęła opinie uzupełniającą i oddaliła wniosek dowodowy rodzin przyjmując stanowisko CLKP. Jednym słowem, doprowadzono do sytuacji, kiedy dwoje profesorów stwierdza, że chromatogramy wskazują występowanie heksogenu, natomiast biegli CLKP widzą wynik inaczej – wyjaśnia pełnomocnik rodzin.
Mec. Piotr Pszczółkowski zapowiada kolejne wnioski do prokuratury. – Po dokładnym przeanalizowaniu uzasadnienia prokuratury, będę poszerzał inicjatywę dowodową i zachęcał prokuraturę, aby zechciała wyjaśnić wszelkie wątpliwości interpretacyjne poprzez dodatkowe badania. Z pewnością nie należy tego tematu uznać na wyczerpany i zamknięty – wyjaśnia mecenas.