Według reporterów zgodę na reanimowanie stacji podpisano w trakcie wizyty Władimira Putina na Hawanie, która zakończyła się w ubiegły piątek.
Rosyjską stację - powstałą w 1962 roku na Kubie – obsługiwało około 3 tysiące specjalistów z Rosji. Po 30 latach liczebność załogi zredukowano o połowę, a w 2001 roku stację zamknięto. Jak tłumaczyli Rosjanie był to „gest dobrej woli” w kierunku USA. „Kommiersant” twierdzi jednak, że głównym powodem był brak pieniędzy na utrzymanie obiektu.
Gazeta podkreśla, że ministerstwo obrony odbudowuje bazę na Kubie właśnie w momencie, gdy sytuacja między Moskwą a Waszyngtonem jest napięta.