Osoby związane z Platformą Obywatelską w rozmowie z „ND” podają, że premier nie będzie dłużej wstawiał się za Sienkiewiczem. Twierdzą, że jego dymisja jest przesądzona. - Głowy szefa MSW domaga się też koalicjant – informuje naszdziennik.pl.
Prezes PSL Janusz Piechociński namawiał Donalda Tuska do zdymisjonowania Sienkiewicza już na początku afery taśmowej. „Jednak po ubiegłotygodniowych przeszukaniach Centralnego Biura Antykorupcyjnego w biurze poselskim i sejmowym pokoju Jana Burego, przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PSL, wzrosła determinacja ludowców, przekładając się na żądania odwołania szefa MSW” – pisze „ND”.
Gazeta nieoficjalnie dowiedziała się, że Bartłomieja Sienkiewicza zastąpić ma Jacek Kapica – szef Służby Celnej, piastujący również stanowisko wiceministra finansów.
- Kapica jest nadinspektorem celnym, czyli jednogwiazdkowym generałem, a więc jak najbardziej nadaje się do nadzorowania policji i innych służb mundurowych podległych MSW – mówi żartobliwie poseł PO, dodając, że nie to będzie miało wpływ na jego ewentualny wybór. – W przeciwieństwie do Sienkiewicza Kapica będzie na pewno „człowiekiem Tuska”, bo nie stoi za nim żadne środowisko polityczne. I na pewno będzie lojalny wobec premiera – dodaje poseł.