Służba Bezpieczeństwa Ukrainy w nocy z 13 na 14 lipca zatrzymała grupę, która utworzona została przez Rosyjskie służby specjalne. Dowodził nią mężczyzna posiadający podwójne obywatelstwo, urodził on się w Zaporożu. „Nie ukrywał, że działał na zlecenie Rosji” – pisze kresy24.pl.
Przy terrorystach znaleziono materiały wybuchowe. Jak informuje portal mieli oni zdestabilizować sytuację w regionie poprzez realizację „scenariusza Donbas”.
Według ustaleń SBU dywersanci planowali podłożenie materiałów wybuchowych pod jedno z biur agencji informacyjnych na Zaporożu, później wysadzenie go. Była również mowa o zamachu na lokalnego aktywistę Majdanu.