Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Putin wraca do łask "wolnego świata". Feta i wspólne zdjęcia w Normandii

Dziś w Normandii upamiętniano 70 rocznicę lądowania aliantów. W zamku w Benouville  spotkali się m.in.

Autor:

Dziś w Normandii upamiętniano 70 rocznicę lądowania aliantów. W zamku w Benouville  spotkali się m.in. prezydenci Francji, Rosji, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Polski, królowa Wielkiej Brytanii i kanclerz Niemiec. - Sama obecność Władimira Putina w tym kręgu oznacza, że jesteśmy gotowi rozmawiać – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl były wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Akcja wojenna w Normandii, była nie tylko największą pod względem użytych sił i środków operacją desantową II wojny światowej, ale i w historii wojen. Głównym tematem dzisiejszego dnia, który zainteresował obserwatorów w Polsce i zagranicą była obecność na ceremonii Władimira Putina, prezydenta Rosji organizującego działania zbrojne i terrorystyczne na Ukrainie, który w marcu przyłączył ukraiński Krym do Rosji. Pozycję Putina na arenie międzynarodowej komentuje były wiceminister spraw zagranicznych, poseł Prawa i Sprawiedliwości Witold Waszczykowski.

- Prezydent Francji Francois Hollande przyjął Władimira Putina na osobnej audiencji. Doszło również do kilkunastominutowej rozmowy z Barackiem Obamą, z kanclerz Merkel. Prezydenci robili sobie wspólne zdjęcia. Władimir Putin nie wydaje się być odizolowany – mówi nam poseł PiS.
 

(fot. Twitter.com/prezydentpl)

Hollande zaaranżował również spotkanie Władimira Putina z Petro Poroszenką. Według naszego komentatora jest to pozytywny sygnał, że prezydenci FR i Ukrainy podjęli bezpośrednią rozmowę.
 
- Trzeba spojrzeć na dzisiejsze wydarzenia przez pryzmat i w kontekście wczorajszego spotkania G7. Nie podjęto żadnych decyzji o jakichkolwiek sankcjach. Mówiono, że jeśli za kilka tygodni okaże się, że dojdzie do radykalnych ruchów Rosjan, to wtedy być może będą podjęte jakieś kroki. Teraz dano dość jasno Putinowi do zrozumienia, że jesteśmy gotowi rozmawiać i jeśli podejmie tą rozmowę, to krzywda mu się nie stanie. I wydaje mi się, że konsekwencją jest to dzisiejsze spotkanie, pełna feta i niestety akceptacja tego, co dzieje się teraz na Ukrainie, czyli podziału Ukrainy, aneksja Krymu. Mam nadzieję, że za tym idzie poparcie dla Poroszenki, który skonsoliduje władzę, służby specjalne i siły wojskowe i odzyska w pełni władzę, również na wschodniej Ukrainie – dodaje Witold Waszczykowski.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska