14:48
Ukraińskie samoloty zaatakowały w poniedziałek pozycje terrorystów na międzynarodowym lotnisku w Doniecku na wschodzie Ukrainy - poinformował szef grupy informacyjnej sił antyterrorystycznych Władysław Selezniow. "Na pozycje terrorystów przypuszczono atak lotniczy" - napisał Selezniow na swojej stronie na Facebooku, tłumacząc, że separatyści nie spełnili postawionego im ultimatum. Później na lotnisku mieli wylądować ukraińscy spadochroniarze.
Jak poinformował Selezniow, "o godz. 13 (godz. 12 w Polsce) terrorystom, którzy przeniknęli na terytorium lotniska w Doniecku przedstawiono ultimatum, aby złożyli broń i poddali się siłom antyterrorystycznym. Powiadomiono ich, że w razie niespełnienia żądań ukraińskie wojska zastosują siłowy wariant uwolnienia lotniska".
Selezniow powiedział, że początkowo z samolotu Su-25 oddano strzały ostrzegawcze, po czym "samolot MiG-29 przeprowadził atak na miejsca koncentracji terrorystów". Dodał, że ogniem ze śmigłowca zniszczono samobieżny zestaw przeciwlotniczy, którego używali separatyści przeciwko siłom antyterrorystycznym. Zdementował przy tym doniesienia, jakoby zestrzelony został ukraiński śmigłowiec.
13.10
Lotnisko w Doniecku zajęte w nocy przez separatystów jest odbijane przez wojsko ukraińskie. Agencja Reuters cytuje świadków, którzy mówią o odgłosach strzałów i kłębach dymu unoszących się nad portem.

12.55
Pojawiły się również myśliwce.

12.52
W okolicach Doniecka zauważono śmigłowiec.

12.40
Rząd Niemiec ma nadzieję, że niedzielne wybory prezydenckie na Ukrainie przyczynią się do ustabilizowania sytuacji w tym kraju - oświadczył w poniedziałek rzecznik rządu Steffen Seibert.
Według niego z wyborów płynie jasne przesłanie, że Ukraińcy chcą wspólnie przezwyciężyć kryzys posługując się środkami demokracji i państwa prawa.
11.30
Priorytetem ukraińskiej polityki zagranicznej będzie nadal integracja europejska – oświadczył w poniedziałek nieoficjalny zwycięzca wyborów prezydenckich w tym kraju Petro Poroszenko.
11.20
Zwycięzca niedzielnych wyborów prezydenckich na Ukrainie Petro Poroszenko zamierza przyjechać do Polski 4 czerwca, gdzie planuje spotkać się z przedstawicielami USA, liderami UE i przywódcami państw europejskich.
Poroszenko oświadczył, że nie zamierza zmieniać Arsenija Jaceniuka na stanowisku premiera. "Uważam, że działalność Jaceniuka na czele rządu przynosi dobre wyniki" - oświadczył w poniedziałek na konferencji prasowej.
- Zgodnie z konstytucją wybory prezydenckie nie oznaczają konieczności zmiany premiera. Żadnych takich planów w odniesieniu do rządu nie mam - podkreślił.
11.00
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył w poniedziałek, że Rosja uszanuje wolę mieszkańców Ukrainy, gdzie w niedzielę odbyły się wybory prezydenckie. Ostrzegł władze w Kijowie przed nasilaniem operacji prowadzonej przeciwko separatystom na wschodzie kraju.
Rosyjski minister zapewnił, że Moskwa jest gotowa do dialogu ze zwycięzcą wyborów na Ukrainie, Petrem Poroszenką. Wyraził nadzieję, że Poroszenko zrobi wszystko, aby zapobiec dominacji poglądów skrajnych na Ukrainie.
Ławrow dodał, że kluczem do zakończenia ukraińskiego kryzysu jest dialog i kompromis między władzami w Kijowie a regionami.
9.50
Po podliczeniu połowy protokołów wyborczych kandydat na prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko nadal utrzymuje się na pierwszym miejscu z wynikiem 53,86 proc. głosów – podała w poniedziałek Centralna Komisja Wyborcza w Kijowie.
Drugie miejsce zajmuje była premier Julia Tymoszenko, którą poparło 31,1 proc. wyborców.
Na kolejnych pozycjach utrzymują się: przywódca Radykalnej Partii Ukrainy Ołeh Laszko (8,48 proc.), były minister obrony Anatolij Hrycenko (5,48 proc.) oraz były wicepremier Serhij Tihipko (5,18 proc.).
9.25
Międzynarodowe lotnisko w Doniecku ogłosiło na swojej stronie internetowej wstrzymanie lotów od poniedziałku rano. Rzecznik lotniska powiedział, że powodem jest "wizyta" uzbrojonych separatystów.
- Uwaga, pasażerowie! Od godz. 7 (6 czasu polskiego) Donieck tymczasowo wstrzymuje obsługę lotów. O wznowieniu pracy poinformujemy - napisano w poniedziałek na stronie lotniska.
Z elektronicznej tablicy informacyjnej lotniska wynika, że szereg lotów jest opóźnionych, a lot z Monachium odwołano.
Portal Ostrow informuje tymczasem, powołując się na biuro prasowe lotniska, że decyzję o wstrzymaniu pracy podjęto w związku z „wizytą” uzbrojonych przedstawicieli samozwańczej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej.
- Około godz. 3 w nocy na teren lotniska przyjechało kilkudziesięciu przedstawicieli DRL, żądając odejścia żołnierzy ukraińskich, którzy ochraniają teren wewnętrzny lotniska. Wystrzałów ani konfliktu z użyciem przemocy nie było. Od godz. 7 rano lotnisko Donieck tymczasowo wstrzymuje obsługę lotów – poinformował rzecznik lotnisko Dmytro Kosynow.
Zaznaczył przy tym, że lotnisko nie znajduje się pod kontrolą separatystów.
9.20
Celem Władimira Putina jest wywołanie wojnydomowej na Ukrainie, by pokazać, że państwo to nie jest w stanie samo funkcjonować - przekonuje b. doradca prezydenta Rosji Andriej Iłłarionow. Jego zdaniem cała operacja została zaplanowana, a nieudolność Kijowa pogarsza sytuację. (CZYTAJ WIĘCEJ)
7.45
Petro Poroszenko zdobył 54,09 proc. głosów w niedzielnych wyborach prezydenckich na Ukrainie, jak wynika z cząstkowych wyników po podliczeniu 40 proc. protokołów wyborczych w wersji elektronicznej - podała w poniedziałek rano Centralna Komisja Wyborcza.
Według CKW szefowa partii Batkiwszczyna Julia Tymoszenko uzyskała 13,13 proc. głosów, lider Radykalnej Partii Ukrainy Ołeh Liaszko 8,49 proc., były minister obrony Anatolij Hrycenko 5,47 proc., a były wicepremier w rządzie Mykoły Azarowa - Serhij Tihipko 5,09 proc.
Z najnowszych danych CKW wynika, że frekwencja wyniosła 60,27 proc. o godz. 20 w niedzielę. Są to dane uwzględniające 187 spośród 189 okręgów wyborczych, w których odbywało się głosowanie.
6.55
Zwycięzca niedzielnych wyborów prezydenckich na Ukrainie Petro Poroszenko oświadczył, że swą pierwszą wizytę zagraniczną może złożyć w Polsce. Wyraził gotowość do rozmów z Rosją oraz zapowiedział przedterminowe wybory parlamentarne.
6.35
Nowy prezydent Ukrainy Petro Poroszenko bedzie przede wszystkim próbował rozprawić się z prorosyjskimi separatystami na wschodzie kraju - uważają eksperci amerykańscy w pierwszych reakcjach na wyborcze zwycięstwo polityka-oligarchy.
Według wstępnych obliczeń Poroszenko, zwany „królem czekolady”, wygrał większością około 56 procent głosów, co oznacza, że rozstrzygnął wybory na swoją korzyść już w pierwszej turze. Wskutek terroru separatystów wybory nie odbyły się w większości okręgów w Donbasie na wschodzie kraju.
- Teraz, kiedy ma tak silny mandat, Poroszenko będzie mógł wysłać więcej sił na wschód, aby zaprowadzić tam spokój. Może nawet wprowadzić stan wyjątkowy. Nie może tolerować obecności obcych sił na Ukrainie – powiedział w rozmowie z PAP znany ekspert ds. ukraińskich z Atlantic Council Adrian Karatnycky.
6.30
- W celu spokojniejszego rozwiązania kwestii związanych z wyborami (prezydenta Ukrainy w niedzielę), aktywne działania ze strony ukraińskiego wojska i organów ochrony prawa były dziś wstrzymane, aby mieszkańcy wschodnich obwodów mogli dojść do lokali wyborczych i zagłosować - przypomniał Wicepremier Ukrainy Witalij Jarema.
Podkreślił jednak, że siły zbrojne były w stanie wysokiej gotowości. - Całkowicie zablokowaliśmy tę część obwodów, w których znajdują się terrorystyczne organizacje, i w najbliższym czasie aktywna faza operacji antyterrorystycznych będzie kontynuowana – powiedział na briefingu w Kijowie.
6.00
- Wybory prezydenckie odbyły się i należy to przyjmować za fakt dokonany – oświadczył wiceprzewodniczący CKW Andrij Mahera.
Według wyników badań przed lokalami wyborczymi, które przeprowadziły pracownie skupione w tzw. narodowym exit-poll, Poroszenko uzyskał 55,9 proc. głosów. Największa rywalka Poroszenki, była premier Julia Tymoszenko otrzymała 12,9 proc.
Według sondażu przeprowadzonego przez ukraińskie stacje telewizyjne, Poroszenko otrzymał 57,3 proc. poparcia, a na Tymoszenko głosowało 12,4 proc. wyborców.
23.00
Frekwencja w niedzielnych wyborach prezydenckich na Ukrainie wyniosła 60,64 proc. według stanu na godz. 20 (19 czasu polskiego) - poinformowała Centralna Komisja Wyborcza w Kijowie.
Są to dane ze 125 spośród 189 terytorialnych okręgów wyborczych, gdzie głosowanie realnie się odbywało. Wszystkich okręgów było 213, ale w większości okręgów obwodów donieckiego i ługańskiego na wschodzie kraju, gdzie działają prorosyjscy separatyści, głosowanie się nie odbyło.
CKW podkreśla, że wyniki te nie uwzględniają jeszcze frekwencji w Kijowie oraz w obwodzie ługańskim.
Najaktywniej uczestniczyli w głosowaniu mieszkańcy zachodnich obwodów. Największą była frekwencja w obwodzie lwowskim (77,7 proc.), a najniższa w odeskim
22.45
MSZ Ukrainy oczekuje, że Rosja uzna wyniki niedzielnych wyborów prezydenckich w tym kraju, w których – jak świadczą wyniki sondaży powyborczych – zwyciężył biznesmen i były szef dyplomacji Petro Poroszenko.
„Mamy nadzieję, że Rosja, tak jak i inne państwa i organizacje międzynarodowe, uzna wyniki wyborów. I uznając te wyniki będzie budowała swoje relacje z Ukrainą” – oświadczył minister spraw zagranicznych Andrij Deszczyca.