Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​PLL „LOT” dołuje, a prezes dostaje podwyżkę

PLL "Lot" dołuje i ma straty. Potrzebne są państwowe pieniądze w ramach pożyczki ratunkowej. A prezes Mikosz dostaje… podwyżkę.

Autor:

PLL "Lot" dołuje i ma straty. Potrzebne są państwowe pieniądze w ramach pożyczki ratunkowej. A prezes Mikosz dostaje… podwyżkę. Tak, to nie żart.  Prezes „Lotu” nie podlega już ustawie kominowej, która ograniczała jego zarobki do około 24 tys. brutto miesięcznie. Jak podaje dziennik.pl teraz Mikosz może pobierać co miesiąc nawet 60 tys. zł. A Ministerstwo Skarbu Państwa nie widzi problemu.
 
Sebastian Mikosz – obecny prezes zarządu Polskich Linii Lotniczych „LOT” – nie podlega już ustawie kominowej. Jej głównym celem jest ograniczenie wysokości zarobków osób pełniących kierownicze funkcje w państwowych spółkach. Maksymalna pensja wynosi równowartość sześciokrotności średniej pensji brutto w sektorze przedsiębiorstw, czyli około 24 tys. zł.
 
Jak się okazuje pod koniec kwietnia rada nadzorcza „LOT” zgodziła się, by Mikosz przeszedł na kontrakt menadżerski. W praktyce oznacza to, że musiał założyć działalność gospodarczą i od teraz rozlicza się z PLL Lot jak przedsiębiorca. Jego zarobki mogą teraz sięgać 60 tys. zł – wynika z ustaleń dziennik.pl. A w razie odwołania ze stanowiska, otrzymałby odprawę, która będzie równowartością kilku pensji.

Rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa Agnieszka Jabłońska-Twaróg tłumaczy, że wszystkie działania są zgodne z prawem.
- Zawieranie kontraktów menedżerskich oraz kształtowanie systemu wynagrodzeń w ramach tych umów znajduje się w kompetencjach rad nadzorczych - mówi w rozmowie z dziennik.pl.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,dziennik.pl

NAJNOWSZE Polska