Bramki strzelili: Sergio Ramos (16-głową, 20-głową) i Cristiano Ronaldo (34, 89-wolny).
Ponad 60 tysięcy kibiców gospodarzy spodziewało się dominacji swojej drużyny nad piłkarzami z Hiszpanii, którzy z własnego stadionu Santiago Bernabeu przywieźli jednobramkową zaliczkę. Ten mecz ułożył się jednak zupełnie nie po myśli Bawarczyków, którzy jeszcze przed przerwą stracili trzy bramki. W drugiej połowie meczu „Królewscy” dołożyli jeszcze jedną.
Cristiano Ronaldo w tym spotkaniu strzelił 15 i 16 gola w Pucharze Europy i tym samym odebrał rekord Lionelowi Messiemu z Barcelony oraz Jose Altafiniemu "Mazzoli" z AC Milan, którzy mieli po 14 bramek.
Real triumfował w Monachium po raz pierwszy w historii. Przegrał dziewięć z dziesięciu poprzednich spotkań.
Spotkanie w Monachium poprzedziła minuta ciszy poświęcona pamięci zmarłych niedawno byłych szkoleniowców: Tito Vilanovy oraz Vujadina Boskova.
Zespół z Madrytu awansował do finału po raz 13. w historii i jest coraz bliżej "La Decima", czyli dziesiątego tytułu w rozgrywkach o Puchar Europy. Poprzednio wznosił puchar w 2002 roku. Z kolei Bayern stracił szansę zostania pierwszym klubem w obecnym formacie Ligi Mistrzów, który obroni trofeum.
Drugi finalista zostanie wyłoniony dzisiejszego wieczoru. W Londynie Chelsea podejmie Atletico Madryt. W stolicy Hiszpanii padł bezbramkowy remis.
Finał odbędzie się 24 maja w Lizbonie.